|





|
Annie Gosfield
Mieszka i działa w Nowym Jorku. Komponuje na instrumenty
akustyczne i elektroniczne. W swoich utworach wykorzystuje
instrumenty równomiernie temperowane i rozstrojone, improwizację,
techniki tradycyjne i niekonwencjonalne. Czerpie inspirację z
brzmień nietypowych i pozamuzycznych, np. w Shoot the Player
Piano (muzyka i wideo) ukazuje wyimaginowaną orkiestrę dawnych
instrumentów mechanicznych. Na płycie cd Burnt Ivory and Loose
Wires zarejestrowała kompozycje na rozstrojone i zniszczone
fortepiany; w Cranks and Cactus Needles na flet, fortepian i
wiolonczelę naśladuje dźwięki zdartej płyty 78-obrotowej.
Dzieła Annie Gosfield były wykonywane na takich festiwalach, jak
m.in. Światowe Dni Muzyki mtmw, Warszawska Jesień, Wien Modern,
Settembra Musica, Other Minds, Taktlos, Musique Action, Musique
Actuelle, Prague New Music Marathon oraz Bang-On-A-Can.
Wśród wykonawców muzyki A. Gosfield są zespoły Bang-On-A-Can
All Stars, Newband (grający na instrumentach Harry'ego Partcha),
West Australian Symphony Orchestra, Spit Orchestra, Agon, Rova Sax
Quartet, Flux String Quartet, Talujon Percussion Quartet, Pearls
Before Swine, Rélâche, Present Music oraz jej własny zespół,
w którym kompozytorka gra na fortepianie i keyboardzie.
Annie Gosfield otrzymywała stypendia i zamówienia od New York
Foundation for the Arts, Fundacji Jerome, Centrum Muzyki Amerykańskiej,
Forum Kompozytorów Amerykańskich, Fundacji Rockefellera, The
Mary Flagler Cary Charitable Trust, The Yvar Mikhashoff Trust for
New Music, Siemens Kultur Programm, The Fund for U. S. Artists at
International Festivals, Harvestworks oraz Fundacji Djerassi. Występuje
i współpracuje z wieloma artystami, przede wszystkim z Rogerem
Kleierem. Jej muzyka była adaptowana na potrzeby grup tanecznych
na całym świecie.
Flying Sparks and Heavy Machinery jest
akustycznym wizerunkiem środowiska przemysłowego. Inspiracją
utworu były odgłosy fabryk, w szczególności pracujących
maszyn ciężkich. Podczas ostatniego pobytu w Norymberdze poświęciłam
sześć tygodni na obserwację dźwięków i hałasów przemysłowych;
zwiedzałam fabryki, przysłuchiwałam się różnym typom maszyn,
nagrywałam odgłosy towarzyszące ich pracy. Szczególnie
zafascynowała mnie różnorodność aury dźwiękowej w różnych
miejscach fabryki: od szmeru neonowych lamp, przez jękliwe
harmonie pił tarczowych, do rytmicznego łomotu wielkich
metalowych pras. Rytmy maszyn fazowo nakładają się i mijają,
dynamika zmienia się raptownie, a wśród zmiennej aktywności i
hałasu spektrum częstotliwości przechodzi od grzmotów na
dolnej granicy słyszalności do ledwie słyszalnych pisków.
Moja interpretacja tych zmiennych środowisk akustycznych obejmuje
zarówno dosłowne transkrypcje rytmiczne nagrań dokonanych na
miejscu, jak i symulacje, całkowicie wymyślone, inspirowane twórczością
rosyjskich konstruktywistów. Smyczki dokonują mikrotonowych
zmian wysokości dźwięku, zmieniając swe naturalne brzmienie na
brzęki, buczenie i jęki maszyn. Instrumenty perkusyjne wydają dźwięki
o nieokreślonej wysokości, naśladując kakofonię fabryki.
Podobno wszystkie dzieła są biograficzne Flying Sparks and Heavy
Machinery nie jest wyjątkiem. Kiedy zaczęłam pracę nad
utworem, nastawiałam ucha na cały leksykon dźwięków maszyn i
odgłosów pracy: młotów pneumatycznych rozwiercających moją
ulicę, robotników skuwających ceglaną fasadę za moim oknem,
symfonię wiertarek, łomów i młotów w remontowanym mieszkaniu
piętro wyżej. Próby pracy w ciągłym hałasie przyniosły więcej
desperacji niż inspiracji, ale kakofonia i łomot zwróciły
przecież moją uwagę na zmienne wzory rytmiczne hałasów użytkowych.
Annie Gosfield |